
Wśród problemów powstających przy rozstaniu, jednym z największych kłopotów jest rzetelne spełnianie obowiązku alimentacyjnego przez rodzica „drugoplanowego”.
Sytuacje w których rodzic zobowiązany do łożenia na małoletnie dziecko stara się możliwe jak najbardziej utrudnić egzekwowanie świadczeń alimentacyjnych nie jest rzadkością, problem jest na tyle poważny, iż czyn ten uznano za przestępstwo opisane w treści art. 209 kodeksu karnego.
W pierwszej kolejności należy pamiętać, że nie każda sytuacja kiedy zobowiązany do zapłaty alimentów rodzic spóźni się z zapłatą świadczenia, albo go nie wykona wcale, rzeczywiście od razu może zostać uznane za przestępstwo.
W myśl treści art. 209 § 1 k.k.: „Kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
Ewentualne ściąganie niealimentacji jako przestępstwo może nastąpić dopiero wówczas, kiedy to suma zaległości stanowi równowartość 3 świadczeń okresowych, zatem ewentualne zaległości ograniczające się do jednego miesiąca nie będą podstawą do wszczęcia postępowania karnego w przypadku tego przepisu.
Choć w pierwszej kolejności może nam umknąć kolejna bardzo doniosła kwestia, to warto również zauważyć, że wysokość świadczenia musi zostać określona orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem lub innym organem albo inną umową. Dlatego tak ważne jest aby nie pozostawiać kwestii alimentacji słownym ustaleniom, albowiem w takim wypadku o reakcję ze strony Państwa będzie dużo trudniej.
Warto również zauważyć, że z uwagi na doniosłość zagadnienia dnia 31 maja 2017 roku wszedł w życie dodatkowy przepis art. 209 § 1a k.k., z zgodnie z którym: „Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Zgodnie z lekturą art. 209 § 2 i 3 k.k. postępowanie może być wszczęte na wniosek osoby pokrzywdzonej, pomocy społecznej lub innego organu, który podejmuje działania wobec dłużnika alimentacyjnego. W tym zakresie istotnym jest, że do czasu złożenia wniosku nie jest możliwe podjęcie jakichkolwiek działań przez organy ścigania, chyba że osoba uprawniona do alimentów zacznie uzyskiwać świadczenia np. z fundusz alimentacyjnego, w takim wypadku wniosek nie jest potrzebny, ponieważ ściganie odbywa się z urzędu.
W tym zakresie trzeba przede wszystkim podkreślić, iż w świetle prawa nie będzie to ten sam czyn, a jedynie taki sam czyn. W zakresie skazania za przestępstwo niealimentacji w opisie czynu wskazać należy w jakim okresie dłużnik uchylił się od obowiązku alimentacyjnego i w jakim zakresie. W związku z tym w przypadku ponownego zachowania nie można mówić, że sprawa taka nie może być prowadzona, albowiem korzysta z powagi rzeczy osądzonej.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest w tym względzie jasne i wskazuj, że W wypadku przestępstw niealimentacji, nie ma stanu rzeczy osądzonej, jeśli uprzednie prawomocne skazanie dotyczy tylko fragmentu osądzonego później czynu. Uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego w okresie nieobjętym prawomocnym skazaniem jest już nowym czynem przestępnym, pociągającym dalszą odpowiedzialność karną, przy czym granice czasowe kolejnego przestępstwa powinny być dokładnie określone, z uwzględnieniem treści poprzedniego wyroku skazującego.

Ukończył studia magisterskie na Uniwersytecie Gdańskim Wydział Prawa i Administracji (kierunek Prawo) w 2016r.
W okresie studiów zdobywał doświadczenie w podmiotach wspierających uzyskiwanie świadczeń z tytułu uszczerbku na zdrowiu.