
Oznacza to, że sąd może oceniać, ile dana osoba realnie może zarabiać, biorąc pod uwagę jej wiek, zdrowie, zawód, doświadczenie, kwalifikacje, rynek pracy i dotychczasowy standard życia. Zakres alimentów zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego.

Jeżeli rodzic twierdzi, że nie ma pracy albo zarabia minimalnie, sąd nie musi automatycznie przyjąć tego za wystarczające wyjaśnienie. W sprawach alimentacyjnych bada się, czy brak dochodu jest rzeczywisty, usprawiedliwiony i niezawiniony.
Inaczej wygląda sytuacja osoby, która utraciła pracę z przyczyn obiektywnych, choruje i rzeczywiście szuka zatrudnienia. Inaczej osoby, która ma zawód, doświadczenie, pracuje dorywczo bez umowy, przyjmuje gotówkę albo celowo zaniża dochody, aby uniknąć alimentów.
W praktyce sąd może patrzeć na:
W sprawie o alimenty, podwyższenie alimentów albo egzekucję warto zbierać dowody pokazujące, że oficjalne dochody nie oddają rzeczywistej sytuacji dłużnika. Nie chodzi o domysły, ale o konkretne fakty.
Przydatne mogą być:
Warto też porównać oficjalne dochody z realnymi kosztami życia. Jeżeli ktoś deklaruje brak dochodu, ale regularnie podróżuje, utrzymuje samochód, wynajmuje mieszkanie i prowadzi kosztowny tryb życia, taka sprzeczność może mieć znaczenie.

Jeżeli masz wyrok, ugodę albo zabezpieczenie alimentów, a dłużnik nie płaci, należy skierować sprawę do komornika. Komornik może szukać majątku i dochodów dłużnika, m.in. przez zapytania do banków, ZUS, urzędu skarbowego, CEIDG, pracodawców i innych rejestrów.
Problem polega na tym, że przy pracy „na czarno” komornik często nie znajdzie oficjalnego wynagrodzenia. To nie oznacza jednak, że sprawa jest zakończona. Bezskuteczność egzekucji może otwierać drogę do kolejnych działań, w tym do funduszu alimentacyjnego i zawiadomienia o niealimentacji.
Jeżeli komornik nie może wyegzekwować alimentów, można sprawdzić, czy przysługuje świadczenie z funduszu alimentacyjnego. Bezskuteczność egzekucji potwierdza komornik odpowiednim zaświadczeniem. W materiałach informacyjnych o funduszu alimentacyjnym wskazuje się, że egzekucja jest bezskuteczna, jeżeli w okresie dwóch miesięcy przed złożeniem wniosku nie wyegzekwowano pełnych należności z tytułu zaległych i bieżących alimentów.
Trzeba jednak pamiętać, że fundusz alimentacyjny zależy od kryterium dochodowego rodziny i nie zawsze pokrywa całość zasądzonych alimentów. Jest to wsparcie dla dziecka, ale nie zwalnia dłużnika z długu. Dłużnik nadal pozostaje zobowiązany do zapłaty zaległości.
Jeżeli dłużnik uporczywie nie płaci alimentów, można rozważyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niealimentacji. Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem, ugodą lub innym tytułem, gdy zaległość odpowiada co najmniej trzem świadczeniom okresowym albo opóźnienie świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej trzy miesiące.
W zawiadomieniu warto opisać:
Samo zawiadomienie nie zastępuje egzekucji komorniczej, ale może zwiększyć presję na dłużnika i uruchomić dodatkową reakcję organów.
Jeżeli egzekucja jest nieskuteczna, można rozważyć działania zmierzające do ustalenia majątku dłużnika. W praktyce jednym z narzędzi jest wniosek o wyjawienie majątku. Chodzi o to, aby dłużnik formalnie wskazał, jaki ma majątek, dochody i zobowiązania.
Takie działanie ma sens szczególnie wtedy, gdy istnieją sygnały, że dłużnik ukrywa dochody, przepisuje majątek na inne osoby albo korzysta z cudzych rachunków i pojazdów.
Ukrywanie dochodów ma znaczenie nie tylko przy egzekucji, ale także przy ustalaniu lub podwyższaniu alimentów. Jeżeli drugi rodzic twierdzi, że zarabia niewiele, można wskazywać na jego realne możliwości.
W pozwie warto opisać:
Nie warto działać w sposób, który może obrócić się przeciwko Tobie. Należy unikać:
Dowody trzeba zbierać legalnie i spokojnie. Najlepiej dokumentować fakty: wiadomości, ogłoszenia, przelewy, zdjęcia publicznie dostępnych ofert, zeznania świadków, informacje z rejestrów.

Najpierw upewnij się, że masz tytuł wykonawczy: wyrok, ugodę albo postanowienie o zabezpieczeniu z klauzulą wykonalności, jeżeli jest wymagana. Następnie skieruj sprawę do komornika i przekaż mu wszystkie informacje o dłużniku: miejsce zamieszkania, możliwe miejsce pracy, rachunki, samochody, działalność, kontakty, znane źródła zarobku.
Równolegle zbieraj dowody ukrywania dochodów. Jeżeli egzekucja pozostaje bezskuteczna, uzyskaj zaświadczenie od komornika i sprawdź fundusz alimentacyjny. Przy większych zaległościach rozważ zawiadomienie o niealimentacji. Jeżeli potrzeby dziecka wzrosły albo dłużnik ma realnie większe możliwości niż deklaruje, można także wystąpić o podwyższenie alimentów.
Nie. W sprawach alimentacyjnych znaczenie mają także możliwości zarobkowe i majątkowe, a nie wyłącznie kwota na umowie albo PIT.
Warto zebrać dowody wykonywania pracy: ogłoszenia, wiadomości, zdjęcia, świadków, informacje o usługach, które wykonuje. Można przekazać je komornikowi i wykorzystać w sądzie.
To trudne, bo nie ma oficjalnego wynagrodzenia do zajęcia. Komornik może jednak szukać rachunków, majątku i innych źródeł dochodu, a bezskuteczność egzekucji może prowadzić do dalszych działań.
Można złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niealimentacji, jeżeli spełnione są przesłanki ustawowe, w szczególności odpowiednia wysokość zaległości.
Może, jeżeli egzekucja jest bezskuteczna i spełnione są warunki dochodowe. Bezskuteczność egzekucji potwierdza komornik.
Może mieć znaczenie, jeżeli wykażesz, że oficjalny dochód nie odpowiada realnym możliwościom dłużnika. Sąd może oceniać, ile dana osoba może zarabiać przy swoich kwalifikacjach i sytuacji życiowej.

Adwokat Edyta Kufta jest Absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie ukończyła w 2010 r. studia magisterskie z wyróżnieniem na kierunku prawo.
Już w trakcie studiów zdobywała doświadczenie zawodowe pracując w Prokuraturze Rejonowej Bydgoszcz Północ w Bydgoszczy oraz odbywała praktykę zawodową w kancelarii adwokackiej i radcowskiej.