
Sąd zwykle zleca opinię OZSS wtedy, gdy potrzebuje specjalistycznej wiedzy, której nie da się uzyskać wyłącznie z dokumentów, zeznań świadków czy przesłuchania rodziców. Najczęściej dotyczy to spraw, w których występuje silny konflikt między rodzicami albo rozbieżne stanowiska co do opieki nad dzieckiem.
Opinia może być potrzebna między innymi w sprawach o:
Przebieg badania zależy od konkretnej sprawy, wieku dziecka i pytań, które sąd zadał specjalistom. Zwykle obejmuje rozmowy z rodzicami, rozmowę lub obserwację dziecka, analizę relacji rodzinnych oraz zapoznanie się z aktami sprawy.
W praktyce badanie może obejmować:
Specjaliści mogą pytać o bardzo praktyczne kwestie: kto odrabia z dzieckiem lekcje, kto chodzi do lekarza, jak wygląda dzień dziecka, jak rodzice komunikują się w sprawach dziecka, co dzieje się przy przekazywaniu dziecka na kontakty. Celem nie jest sprawdzenie, kto mówi „ładniej”, ale jak funkcjonuje rodzina i jakie rozwiązanie będzie zgodne z dobrem dziecka.
Nie. Najgorszą strategią jest próba wyuczenia dziecka lub przygotowania gotowych, nienaturalnych odpowiedzi. Specjaliści zwykle widzą, kiedy dziecko mówi językiem dorosłego albo zostało wcześniej nastawione przeciwko drugiemu rodzicowi.
Do badania warto przygotować się inaczej: uporządkować fakty, przypomnieć sobie ważne daty, zebrać dokumenty i spokojnie przemyśleć, jakie rozwiązanie proponuje się sądowi. Rodzic powinien umieć wyjaśnić, dlaczego jego propozycja jest dobra dla dziecka, a nie tylko dlaczego drugi rodzic postępuje źle.
Najważniejsze jest spokojne, rzeczowe przedstawienie sytuacji. Warto wcześniej przygotować sobie krótką oś czasu: kiedy nastąpiło rozstanie, jak wyglądała opieka nad dzieckiem wcześniej, co zmieniło się po rozstaniu, jakie były problemy z kontaktami, szkołą, leczeniem lub komunikacją rodziców.
Dobrze jest przemyśleć odpowiedzi na pytania:
Warto mówić konkretnie. Zamiast: „drugi rodzic nigdy się nie interesuje”, lepiej wskazać fakty: „w ostatnich trzech miesiącach nie uczestniczył w wizytach lekarskich, mimo że przesyłałam informacje o terminach”. Taki sposób wypowiedzi jest bardziej wiarygodny.
Dziecka nie należy nastawiać ani instruować, co ma mówić. Można natomiast spokojnie wyjaśnić mu, gdzie idzie i po co. Najlepiej prostymi słowami: „Spotkasz się z osobami, które chcą lepiej zrozumieć naszą sytuację i to, jak się czujesz. Możesz mówić prawdę. Nie musisz wybierać między mamą a tatą”.
Ważne, żeby nie obciążać dziecka odpowiedzialnością za wynik sprawy. Dziecko nie powinno słyszeć: „powiedz, że chcesz mieszkać ze mną” albo „pamiętaj, co masz powiedzieć”. Takie zachowanie może zostać ocenione bardzo negatywnie.
Nie zawsze trzeba zabierać dodatkowe dokumenty, bo OZSS otrzymuje akta sprawy. Warto jednak mieć uporządkowane informacje i – jeżeli są istotne – wskazać sądowi wcześniej dokumenty, które powinny znaleźć się w aktach.
Przydatne mogą być:
Nie chodzi o przedstawienie jak największej liczby dokumentów. Ważniejsze jest to, aby dokumenty rzeczywiście dotyczyły dziecka i problemów, które sąd ma rozstrzygnąć.
Przede wszystkim nie warto budować swojej pozycji wyłącznie na atakowaniu drugiego rodzica. Oczywiście, jeżeli były przemoc, zaniedbania, uzależnienia albo poważne zagrożenia, trzeba o tym mówić jasno. Jednak stałe obrażanie drugiej strony, ironiczne komentarze i przenoszenie konfliktu na dziecko zwykle nie pomagają.
Warto unikać:
OZSS ocenia nie tylko treść wypowiedzi, ale też postawę rodzica: czy widzi potrzeby dziecka, czy rozumie znaczenie relacji z drugim rodzicem, czy potrafi oddzielić konflikt partnerski od spraw rodzicielskich.
Opinia zwykle opisuje przebieg badania, materiał, na którym oparto wnioski, obserwacje specjalistów oraz odpowiedzi na pytania sądu. Może zawierać ocenę więzi dziecka z rodzicami, kompetencji wychowawczych, funkcjonowania dziecka i rekomendacje dotyczące kontaktów, miejsca zamieszkania albo władzy rodzicielskiej.
Nie zawsze opinia jest zgodna z oczekiwaniem jednej ze stron. Trzeba ją dokładnie przeczytać, sprawdzić, czy odpowiada na pytania sądu, czy jest logiczna, czy uwzględnia istotne fakty i czy nie zawiera błędów.
Tak. Jeżeli opinia jest niejasna, sprzeczna, niepełna albo pomija ważne okoliczności, można złożyć zastrzeżenia do opinii. Można też wnosić o opinię uzupełniającą, przesłuchanie specjalistów na rozprawie albo – w uzasadnionych sytuacjach – o dopuszczenie kolejnej opinii.
Nie wystarczy jednak napisać, że „nie zgadzam się z opinią”. Zastrzeżenia powinny być konkretne: który fragment jest błędny, czego nie wyjaśniono, jakie fakty pominięto, gdzie wnioski nie wynikają z opisu badania.
Jeżeli sąd dopuścił dowód z opinii OZSS i wezwał rodziców oraz dziecko na badanie, należy się stawić. Niestawiennictwo może działać na niekorzyść strony, chyba że istnieje ważna, usprawiedliwiona przyczyna.
Można wyjaśnić mu, gdzie idzie i że może mówić prawdę. Nie wolno instruować dziecka, co ma powiedzieć ani nastawiać go przeciwko drugiemu rodzicowi.
Nie formalnie. To dowód w sprawie, ale w praktyce ma duże znaczenie, bo sąd korzysta z wiedzy specjalistów przy ocenie sytuacji dziecka.
Trzeba ją dokładnie przeanalizować. Jeżeli zawiera błędy, sprzeczności albo pominięcia, można złożyć zastrzeżenia i wnioskować o uzupełnienie opinii.
Pełnomocnik prowadzi sprawę przed sądem, ale samo badanie odbywa się według zasad OZSS i zwykle bez aktywnego udziału pełnomocników. Warto wcześniej omówić z pełnomocnikiem cel badania i najważniejsze okoliczności.

Ukończył studia magisterskie na Uniwersytecie Gdańskim Wydział Prawa i Administracji (kierunek Prawo) w 2007r.
W tym samym roku ukończył studia podyplomowe na kierunku Europejskie Studia Specjalne na Politechnice Gdańskiej.