Wielu rodziców jest zaskoczonych, gdy w toku postępowania, sąd zobowiązuje ich do udziału w Szkole dla Rodziców, warsztatach kompetencji rodzicielskich, treningu umiejętności wychowawczych, psychoedukacji rodzicielskiej, warsztatach ochrony dziecka przed konfliktem dorosłych lub innym programie wsparcia rodzicielskiego
Zgodnie z art. 109 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd może wydać odpowiednie zarządzenia, w tym zobowiązać rodziców realizacji innych form pracy z rodziną. Celem tych działań nie jest karanie rodziców, lecz poprawa sytuacji dziecka i zwiększenie kompetencji wychowawczych opiekunów.
Jeszcze kilka lat temu udział w warsztatach dla rodziców był stosowany stosunkowo rzadko przeważnie z zalecenia Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów (wcześniej Rodzinnych Ośrodków Diagnostyczno-Konsultacyjnych) Obecnie sądy rodzinne znacznie częściej oczekują od rodziców aktywnej pracy nad poprawą relacji rodzinnych. Dotyczy to szczególnie spraw o:
· władzę rodzicielską,
· kontakty z dzieckiem,
· miejsce pobytu dziecka,
· rozwód i separację
Sędziowie badając sytuację dziecka, zadają pytania o to, jakie działania podjęli rodzice, aby poprawić komunikację, ograniczyć konflikt i zwiększyć swoje kompetencje wychowawcze. Samo deklarowanie troski o dziecko często nie jest już wystarczające.
Programy „Szkoły dla Rodziców” uczą przede wszystkim:
W praktyce udział w takich warsztatach może stanowić istotny argument procesowy pokazujący, że rodzic dostrzega problemy i aktywnie pracuje nad ich rozwiązaniem.
Rodzice często traktują skierowanie do Szkoły dla Rodziców jako niepotrzebny obowiązek. Tymczasem brak realizacji zaleceń sądu może zostać oceniony jako brak współpracy oraz brak gotowości do podjęcia działań służących dobru dziecka.
Sądy rodzinne dysponują szerokim katalogiem środków służących ochronie dobra dziecka. Dalsze ograniczenia władzy rodzicielskiej stanowią już istotną ingerencję w prawa rodziców, dlatego udział w warsztatach, konsultacjach czy terapii może być traktowany jako środek mniej dolegliwy, ukierunkowany przede wszystkim na poprawę funkcjonowania rodziny i przeciwdziałanie pogłębianiu się trudności wychowawczych. Nie wyklucza to jednak zastosowania tego środka równolegle z dalej idącymi formami ingerencji we władzę rodzicielską, w tym z nadzorem kuratora, jeżeli wymaga tego dobro dziecka. Zarządzenia wydawane na podstawie art. 109 k.r.o. mają bowiem charakter ochronny, pomocowy i profilaktyczny, a ich celem jest zabezpieczenie interesu dziecka przy zastosowaniu środków adekwatnych do skali zagrożenia.
Dlatego w postępowaniach rodzinnych nie warto czekać, aż sąd zastosuje środki przymusu - brak współpracy, lekceważenie zaleceń i odmowa pracy nad kompetencjami rodzicielskimi mogą doprowadzić do najdalej idących konsekwencji, włącznie z utratą bieżącej pieczy nad dzieckiem
Ukończyła studia magisterskie na Uniwersytecie Gdańskim Wydział Prawa i Administracji (kierunek Prawo) w 2007 r.
W tym samym roku ukończył studia podyplomowe na kierunku Europejskie Studia Specjalne na Politechnice Gdańskiej.