1. Home
  2. Porady eksperta
  3. Alimenty „w naturze” – czy można zamiast przelewu opłacać ubrania, zajęcia, telefon albo szkołę?
Porady eksperta

Alimenty „w naturze” – czy można zamiast przelewu opłacać ubrania, zajęcia, telefon albo szkołę?

 

 

Po rozstaniu rodzice często pytają, czy alimenty muszą być płacone wyłącznie przelewem, czy można zamiast tego kupować dziecku ubrania, opłacać zajęcia dodatkowe, telefon, szkołę albo wyjazdy.

 

  • W praktyce odpowiedź brzmi: czasem takie wydatki mogą mieć znaczenie, ale nie zawsze zastąpią alimenty pieniężne.
  • Najważniejsze jest to, czy alimenty zostały już określone w wyroku, ugodzie albo postanowieniu o zabezpieczeniu. Jeżeli sąd zasądził konkretną kwotę płatną co miesiąc, rodzic zobowiązany powinien płacić właśnie tę kwotę.
  • Samodzielne uznanie, że „zamiast przelewu kupię dziecku rzeczy”, może prowadzić do zaległości alimentacyjnych.

 

 

 

 

Czym są alimenty w praktyce?

 

Alimenty służą pokryciu usprawiedliwionych potrzeb dziecka. Chodzi nie tylko o jedzenie i ubrania, ale też mieszkanie, leczenie, edukację, dojazdy, rozwój, wypoczynek i codzienne koszty życia. Ich zakres zależy od potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych i majątkowych rodziców.

 

W praktyce alimenty najczęściej przybierają formę stałej kwoty pieniężnej, bo taki model jest najłatwiejszy do egzekwowania i rozliczania. Alimenty „w naturze” oznaczają natomiast bezpośrednie zaspokajanie konkretnych potrzeb dziecka, np. kupowanie odzieży, opłacanie zajęć albo przekazywanie rzeczy. Taka forma może być dopuszczalna, ale wymaga jasnych ustaleń albo odpowiedniego uregulowania przez sąd.

 

 

Czy można samemu zdecydować, że zamiast alimentów będę płacić za rzeczy dziecka?

 

Jeżeli istnieje wyrok, ugoda albo zabezpieczenie alimentów, to nie. W takiej sytuacji obowiązuje konkretna kwota, termin i sposób płatności. Rodzic zobowiązany nie powinien jednostronnie zmieniać tego na zakupy, opłacanie telefonu czy płatności za zajęcia.

 

  • Przykład: jeżeli alimenty wynoszą 1 500 zł miesięcznie, a rodzic kupił dziecku kurtkę za 400 zł i zapłacił za telefon 100 zł, nie oznacza to automatycznie, że może przelać tylko 1 000 zł. Drugi rodzic może nadal dochodzić brakującej części, jeżeli nie było zgody na takie rozliczenie.

Wydatki rzeczowe mogą być bardzo potrzebne i korzystne dla dziecka, ale bez porozumienia albo jasnego zapisu nie zawsze zostaną potraktowane jako wykonanie obowiązku alimentacyjnego.

 

 

Kiedy płacenie „w naturze” może działać?

 

Taki model może mieć sens przede wszystkim wtedy, gdy rodzice potrafią współpracować i jasno ustalili, co dokładnie jest opłacane zamiast części alimentów. Może też wynikać z ugody lub orzeczenia, jeżeli taki sposób odpowiada potrzebom dziecka.

 

Przykładowo rodzice mogą ustalić, że:

 

  • stała kwota alimentów wynosi 1 200 zł miesięcznie,
  • dodatkowo ojciec opłaca szkołę językową do kwoty 250 zł miesięcznie,
  • matka przesyła rachunek lub potwierdzenie płatności,
  • rozliczenie następuje w określonym terminie.

Wtedy nie ma sporu, czy dany wydatek był „zamiast alimentów”, czy „dodatkowo”. Najważniejsze jest to, aby zasady były konkretne i możliwe do udowodnienia.

 

 

 

 

Ubrania, buty, wyprawka szkolna – czy mogą zastąpić przelew?

 

Zakup ubrań, butów czy przyborów szkolnych zwykle jest uznawany za zaspokajanie potrzeb dziecka. Problem pojawia się wtedy, gdy rodzic kupuje te rzeczy samodzielnie i następnie chce pomniejszyć alimenty. Jeżeli drugi rodzic nie wyraził zgody, a wyrok przewiduje przelew określonej kwoty, takie zakupy najczęściej będą traktowane jako dodatkowe wydatki, a nie jako automatyczne potrącenie z alimentów.

 

Bezpieczniej jest:

 

  • płacić alimenty zgodnie z wyrokiem,
  • dodatkowe zakupy dokumentować,
  • a jeśli mają być rozliczane w ramach alimentów, ustalić to na piśmie albo w ugodzie.

 

Zajęcia dodatkowe, korepetycje, szkoła prywatna

 

Zajęcia dodatkowe, korepetycje czy prywatna szkoła mogą być ważnym elementem kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Jeżeli są stałe, warto uwzględnić je w alimentach albo opisać osobno jako koszt dodatkowy.

 

Najlepiej, aby zapis był precyzyjny. Przykładowo:

 

  • „Ojciec zobowiązuje się do zapłaty alimentów w kwocie 1 200 zł miesięcznie oraz do ponoszenia kosztów zajęć języka angielskiego małoletniego dziecka do kwoty 250 zł miesięcznie, płatnych bezpośrednio na rachunek szkoły językowej, na podstawie przedstawionego harmonogramu płatności.”
  • Taki zapis jest znacznie bezpieczniejszy niż ogólne ustalenie: „ojciec będzie płacił za zajęcia”. Przy ogólnych zapisach szybko pojawiają się pytania: jakie zajęcia, do jakiej kwoty, przez jaki okres, kto wybiera placówkę, czy potrzebna jest zgoda drugiego rodzica.

 

 

Telefon, abonament, internet

 

Telefon dziecka może być usprawiedliwionym wydatkiem, zwłaszcza przy starszym dziecku, dojazdach do szkoły, kontaktach z rodzicami albo potrzebach edukacyjnych. Nie oznacza to jednak, że rodzic może samodzielnie potrącić abonament z alimentów.

 

Jeżeli telefon ma być opłacany zamiast części alimentów, warto wskazać:

 

  • kto zawiera umowę,
  • do jakiej kwoty miesięcznie,
  • czy obejmuje sam abonament, czy także zakup urządzenia,
  • co w przypadku przekroczenia limitu,
  • czy koszt jest wliczony w alimenty, czy płacony ponad alimenty.

Bez takiego ustalenia drugi rodzic może twierdzić, że abonament był dobrowolnym dodatkowym wydatkiem, a nie wykonaniem obowiązku alimentacyjnego.

 

 

Czy można potrącać wydatki z alimentów?

 

Co do zasady nie należy samodzielnie potrącać wydatków z alimentów. Alimenty na dziecko mają zabezpieczać bieżące utrzymanie, dlatego jednostronne pomniejszanie przelewów jest ryzykowne.

 

W praktyce problem wygląda tak: rodzic zobowiązany uważa, że skoro zapłacił za buty, telefon albo obóz, to może zapłacić mniej alimentów. Drugi rodzic twierdzi natomiast, że alimenty miały być na codzienne utrzymanie, a dodatkowy wydatek był dobrowolny. Jeżeli nie ma jasnego porozumienia, spór może skończyć się egzekucją zaległości.

 

 

Jak wpisać alimenty „w naturze” do ugody albo porozumienia?

 

Zapis powinien być konkretny. Trzeba określić:

 

  • jaka kwota alimentów jest płatna przelewem,
  • jakie koszty są opłacane bezpośrednio,
  • do jakiej maksymalnej kwoty,
  • na jaki rachunek,
  • w jakim terminie,
  • czy koszt jest „w ramach alimentów”, czy „ponad alimenty”,
  • jak rodzice rozliczają rachunki i potwierdzenia płatności.

 

 

 

 

Przykładowy zapis:

„Ojciec zobowiązuje się do zapłaty alimentów na rzecz małoletniego dziecka w kwocie 1 000 zł miesięcznie, płatnych do 10. dnia każdego miesiąca do rąk matki dziecka. Ponadto ojciec będzie opłacał bezpośrednio koszt zajęć sportowych dziecka do kwoty 200 zł miesięcznie, na podstawie rachunku lub harmonogramu płatności przedstawionego przez organizatora zajęć. Płatność ta stanowi dodatkowy udział ojca w kosztach utrzymania dziecka i nie pomniejsza kwoty alimentów, chyba że strony pisemnie postanowią inaczej.”

 

Jeżeli celem jest pomniejszenie alimentów o konkretny koszt, trzeba to napisać wprost:

 

„Kwota alimentów wynosi 1 400 zł miesięcznie, przy czym strony zgodnie ustalają, że ojciec będzie opłacał bezpośrednio czesne za szkołę językową dziecka w kwocie 250 zł miesięcznie, a kwota przelewana matce wynosić będzie 1 150 zł miesięcznie.”

 

 

Co zrobić, gdy drugi rodzic nie zgadza się na alimenty „w naturze”?

 

Wtedy najbezpieczniej płacić alimenty zgodnie z orzeczeniem i nie dokonywać jednostronnych potrąceń. Jeżeli obecny model nie odpowiada rzeczywistym potrzebom dziecka, można próbować zawrzeć ugodę albo złożyć do sądu wniosek/pozew o zmianę sposobu wykonywania obowiązku alimentacyjnego lub zmianę alimentów.

 

Warto pamiętać, że sąd będzie oceniał, czy proponowany model jest praktyczny i korzystny dla dziecka. Jeżeli rodzice są w silnym konflikcie, sąd często wybiera prostsze rozwiązanie: konkretną kwotę pieniężną płatną co miesiąc.

 

 

Alimenty "w naturze" - praktyczne pytani i odpowiedzi (Q&A)

 

  • Czy mogę zamiast alimentów kupować dziecku ubrania?

Możesz kupować dziecku ubrania, ale jeśli istnieje wyrok lub ugoda określająca alimenty pieniężne, takie zakupy nie zastępują automatycznie przelewu.

 

  • Czy mogę opłacać szkołę lub zajęcia zamiast części alimentów?

Tak, ale najlepiej tylko wtedy, gdy wynika to z ugody, wyroku albo pisemnego porozumienia rodziców. Trzeba jasno określić kwotę i sposób rozliczenia.

 

  • Czy drugi rodzic musi się zgodzić na alimenty „w naturze”?

Jeżeli alimenty są już zasądzone jako kwota pieniężna, jednostronna zmiana sposobu płatności jest ryzykowna. Zgoda drugiego rodzica albo zmiana orzeczenia są najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

 

  • Czy mogę odliczyć od alimentów telefon dziecka?

Nie samodzielnie. Telefon może być kosztem utrzymania dziecka, ale bez jasnego ustalenia nie powinien automatycznie pomniejszać alimentów.

 

  • Czy paragony za zakupy dla dziecka chronią przed egzekucją?

Nie zawsze. Mogą pokazywać, że rodzic ponosił wydatki na dziecko, ale komornik będzie opierał się przede wszystkim na treści wyroku, ugody lub zabezpieczenia.

 

  • Czy alimenty w naturze są dobrym rozwiązaniem?

Mogą być dobre, gdy rodzice współpracują, a zasady są precyzyjnie opisane. Przy konflikcie bezpieczniejsza jest zwykle stała kwota przelewem i osobne rozliczanie kosztów dodatkowych.

 

 

Po rozstaniu rodzice często pytają, czy alimenty muszą być płacone wyłącznie przelewem, czy można zamiast tego kupować dziecku ubrania, opłacać zajęcia dodatkowe, telefon, szkołę albo wyjazdy.

 

  • W praktyce odpowiedź brzmi: czasem takie wydatki mogą mieć znaczenie, ale nie zawsze zastąpią alimenty pieniężne.
  • Najważniejsze jest to, czy alimenty zostały już określone w wyroku, ugodzie albo postanowieniu o zabezpieczeniu. Jeżeli sąd zasądził konkretną kwotę płatną co miesiąc, rodzic zobowiązany powinien płacić właśnie tę kwotę.
  • Samodzielne uznanie, że „zamiast przelewu kupię dziecku rzeczy”, może prowadzić do zaległości alimentacyjnych.

 

 

 

 

Czym są alimenty w praktyce?

 

Alimenty służą pokryciu usprawiedliwionych potrzeb dziecka. Chodzi nie tylko o jedzenie i ubrania, ale też mieszkanie, leczenie, edukację, dojazdy, rozwój, wypoczynek i codzienne koszty życia. Ich zakres zależy od potrzeb dziecka oraz od możliwości zarobkowych i majątkowych rodziców.

 

W praktyce alimenty najczęściej przybierają formę stałej kwoty pieniężnej, bo taki model jest najłatwiejszy do egzekwowania i rozliczania. Alimenty „w naturze” oznaczają natomiast bezpośrednie zaspokajanie konkretnych potrzeb dziecka, np. kupowanie odzieży, opłacanie zajęć albo przekazywanie rzeczy. Taka forma może być dopuszczalna, ale wymaga jasnych ustaleń albo odpowiedniego uregulowania przez sąd.

 

 

Czy można samemu zdecydować, że zamiast alimentów będę płacić za rzeczy dziecka?

 

Jeżeli istnieje wyrok, ugoda albo zabezpieczenie alimentów, to nie. W takiej sytuacji obowiązuje konkretna kwota, termin i sposób płatności. Rodzic zobowiązany nie powinien jednostronnie zmieniać tego na zakupy, opłacanie telefonu czy płatności za zajęcia.

 

  • Przykład: jeżeli alimenty wynoszą 1 500 zł miesięcznie, a rodzic kupił dziecku kurtkę za 400 zł i zapłacił za telefon 100 zł, nie oznacza to automatycznie, że może przelać tylko 1 000 zł. Drugi rodzic może nadal dochodzić brakującej części, jeżeli nie było zgody na takie rozliczenie.

Wydatki rzeczowe mogą być bardzo potrzebne i korzystne dla dziecka, ale bez porozumienia albo jasnego zapisu nie zawsze zostaną potraktowane jako wykonanie obowiązku alimentacyjnego.

 

 

Kiedy płacenie „w naturze” może działać?

 

Taki model może mieć sens przede wszystkim wtedy, gdy rodzice potrafią współpracować i jasno ustalili, co dokładnie jest opłacane zamiast części alimentów. Może też wynikać z ugody lub orzeczenia, jeżeli taki sposób odpowiada potrzebom dziecka.

 

Przykładowo rodzice mogą ustalić, że:

 

  • stała kwota alimentów wynosi 1 200 zł miesięcznie,
  • dodatkowo ojciec opłaca szkołę językową do kwoty 250 zł miesięcznie,
  • matka przesyła rachunek lub potwierdzenie płatności,
  • rozliczenie następuje w określonym terminie.

Wtedy nie ma sporu, czy dany wydatek był „zamiast alimentów”, czy „dodatkowo”. Najważniejsze jest to, aby zasady były konkretne i możliwe do udowodnienia.

 

 

 

 

Ubrania, buty, wyprawka szkolna – czy mogą zastąpić przelew?

 

Zakup ubrań, butów czy przyborów szkolnych zwykle jest uznawany za zaspokajanie potrzeb dziecka. Problem pojawia się wtedy, gdy rodzic kupuje te rzeczy samodzielnie i następnie chce pomniejszyć alimenty. Jeżeli drugi rodzic nie wyraził zgody, a wyrok przewiduje przelew określonej kwoty, takie zakupy najczęściej będą traktowane jako dodatkowe wydatki, a nie jako automatyczne potrącenie z alimentów.

 

Bezpieczniej jest:

 

  • płacić alimenty zgodnie z wyrokiem,
  • dodatkowe zakupy dokumentować,
  • a jeśli mają być rozliczane w ramach alimentów, ustalić to na piśmie albo w ugodzie.

 

Zajęcia dodatkowe, korepetycje, szkoła prywatna

 

Zajęcia dodatkowe, korepetycje czy prywatna szkoła mogą być ważnym elementem kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Jeżeli są stałe, warto uwzględnić je w alimentach albo opisać osobno jako koszt dodatkowy.

 

Najlepiej, aby zapis był precyzyjny. Przykładowo:

 

  • „Ojciec zobowiązuje się do zapłaty alimentów w kwocie 1 200 zł miesięcznie oraz do ponoszenia kosztów zajęć języka angielskiego małoletniego dziecka do kwoty 250 zł miesięcznie, płatnych bezpośrednio na rachunek szkoły językowej, na podstawie przedstawionego harmonogramu płatności.”
  • Taki zapis jest znacznie bezpieczniejszy niż ogólne ustalenie: „ojciec będzie płacił za zajęcia”. Przy ogólnych zapisach szybko pojawiają się pytania: jakie zajęcia, do jakiej kwoty, przez jaki okres, kto wybiera placówkę, czy potrzebna jest zgoda drugiego rodzica.

 

 

Telefon, abonament, internet

 

Telefon dziecka może być usprawiedliwionym wydatkiem, zwłaszcza przy starszym dziecku, dojazdach do szkoły, kontaktach z rodzicami albo potrzebach edukacyjnych. Nie oznacza to jednak, że rodzic może samodzielnie potrącić abonament z alimentów.

 

Jeżeli telefon ma być opłacany zamiast części alimentów, warto wskazać:

 

  • kto zawiera umowę,
  • do jakiej kwoty miesięcznie,
  • czy obejmuje sam abonament, czy także zakup urządzenia,
  • co w przypadku przekroczenia limitu,
  • czy koszt jest wliczony w alimenty, czy płacony ponad alimenty.

Bez takiego ustalenia drugi rodzic może twierdzić, że abonament był dobrowolnym dodatkowym wydatkiem, a nie wykonaniem obowiązku alimentacyjnego.

 

 

Czy można potrącać wydatki z alimentów?

 

Co do zasady nie należy samodzielnie potrącać wydatków z alimentów. Alimenty na dziecko mają zabezpieczać bieżące utrzymanie, dlatego jednostronne pomniejszanie przelewów jest ryzykowne.

 

W praktyce problem wygląda tak: rodzic zobowiązany uważa, że skoro zapłacił za buty, telefon albo obóz, to może zapłacić mniej alimentów. Drugi rodzic twierdzi natomiast, że alimenty miały być na codzienne utrzymanie, a dodatkowy wydatek był dobrowolny. Jeżeli nie ma jasnego porozumienia, spór może skończyć się egzekucją zaległości.

 

 

Jak wpisać alimenty „w naturze” do ugody albo porozumienia?

 

Zapis powinien być konkretny. Trzeba określić:

 

  • jaka kwota alimentów jest płatna przelewem,
  • jakie koszty są opłacane bezpośrednio,
  • do jakiej maksymalnej kwoty,
  • na jaki rachunek,
  • w jakim terminie,
  • czy koszt jest „w ramach alimentów”, czy „ponad alimenty”,
  • jak rodzice rozliczają rachunki i potwierdzenia płatności.

 

 

 

 

Przykładowy zapis:

„Ojciec zobowiązuje się do zapłaty alimentów na rzecz małoletniego dziecka w kwocie 1 000 zł miesięcznie, płatnych do 10. dnia każdego miesiąca do rąk matki dziecka. Ponadto ojciec będzie opłacał bezpośrednio koszt zajęć sportowych dziecka do kwoty 200 zł miesięcznie, na podstawie rachunku lub harmonogramu płatności przedstawionego przez organizatora zajęć. Płatność ta stanowi dodatkowy udział ojca w kosztach utrzymania dziecka i nie pomniejsza kwoty alimentów, chyba że strony pisemnie postanowią inaczej.”

 

Jeżeli celem jest pomniejszenie alimentów o konkretny koszt, trzeba to napisać wprost:

 

„Kwota alimentów wynosi 1 400 zł miesięcznie, przy czym strony zgodnie ustalają, że ojciec będzie opłacał bezpośrednio czesne za szkołę językową dziecka w kwocie 250 zł miesięcznie, a kwota przelewana matce wynosić będzie 1 150 zł miesięcznie.”

 

 

Co zrobić, gdy drugi rodzic nie zgadza się na alimenty „w naturze”?

 

Wtedy najbezpieczniej płacić alimenty zgodnie z orzeczeniem i nie dokonywać jednostronnych potrąceń. Jeżeli obecny model nie odpowiada rzeczywistym potrzebom dziecka, można próbować zawrzeć ugodę albo złożyć do sądu wniosek/pozew o zmianę sposobu wykonywania obowiązku alimentacyjnego lub zmianę alimentów.

 

Warto pamiętać, że sąd będzie oceniał, czy proponowany model jest praktyczny i korzystny dla dziecka. Jeżeli rodzice są w silnym konflikcie, sąd często wybiera prostsze rozwiązanie: konkretną kwotę pieniężną płatną co miesiąc.

 

 

Alimenty "w naturze" - praktyczne pytani i odpowiedzi (Q&A)

 

  • Czy mogę zamiast alimentów kupować dziecku ubrania?

Możesz kupować dziecku ubrania, ale jeśli istnieje wyrok lub ugoda określająca alimenty pieniężne, takie zakupy nie zastępują automatycznie przelewu.

 

  • Czy mogę opłacać szkołę lub zajęcia zamiast części alimentów?

Tak, ale najlepiej tylko wtedy, gdy wynika to z ugody, wyroku albo pisemnego porozumienia rodziców. Trzeba jasno określić kwotę i sposób rozliczenia.

 

  • Czy drugi rodzic musi się zgodzić na alimenty „w naturze”?

Jeżeli alimenty są już zasądzone jako kwota pieniężna, jednostronna zmiana sposobu płatności jest ryzykowna. Zgoda drugiego rodzica albo zmiana orzeczenia są najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

 

  • Czy mogę odliczyć od alimentów telefon dziecka?

Nie samodzielnie. Telefon może być kosztem utrzymania dziecka, ale bez jasnego ustalenia nie powinien automatycznie pomniejszać alimentów.

 

  • Czy paragony za zakupy dla dziecka chronią przed egzekucją?

Nie zawsze. Mogą pokazywać, że rodzic ponosił wydatki na dziecko, ale komornik będzie opierał się przede wszystkim na treści wyroku, ugody lub zabezpieczenia.

 

  • Czy alimenty w naturze są dobrym rozwiązaniem?

Mogą być dobre, gdy rodzice współpracują, a zasady są precyzyjnie opisane. Przy konflikcie bezpieczniejsza jest zwykle stała kwota przelewem i osobne rozliczanie kosztów dodatkowych.

Mateusz Maciejewski

Mateusz Maciejewski

adwokat

Ukończył studia magisterskie na Uniwersytecie Gdańskim Wydział Prawa i Administracji (kierunek Prawo) w 2016r.

 

W okresie studiów zdobywał doświadczenie w podmiotach wspierających uzyskiwanie świadczeń z tytułu uszczerbku na zdrowiu.

Czytaj więcej
Zobacz również
2026-07-03
Alimenty „w naturze” – czy można zamiast przelewu opłacać ubrania, zajęcia, telefon albo szkołę?
Czytaj więcej
2026-07-03
Opinia OZSS – jak wygląda badanie i jak się przygotować?
Czytaj więcej
2026-07-03
Kontakty z dzieckiem, gdy rodzice mieszkają w różnych miastach – kto dowozi dziecko i kto płaci za dojazdy?
Czytaj więcej
2026-08-07
Test narkotykowy podczas kontroli drogowej – czy można odmówić i co dalej?
Czytaj więcej
2026-08-08
Jazda po lekach a odpowiedzialność karna – kiedy lek może działać jak narkotyk?
Czytaj więcej
2026-08-08
Wezwanie na Policję jako podejrzany – jak się przygotować?
Czytaj więcej
2026-08-08
Zatrzymanie bliskiej osoby – co może zrobić rodzina?
Czytaj więcej
2026-08-08
Protokół zatrzymania i przesłuchania – na co uważać przed podpisaniem?
Czytaj więcej
2026-09-15
Odpowiedzialność nieletniego za czyn karalny i demoralizację – kiedy jest możliwa?
Czytaj więcej
2026-09-23
Jak długo po rozwodzie można ubiegać się o podział majątku? Terminy, przedawnienie i pułapki zwlekania
Czytaj więcej
2026-09-23
Czy były małżonek może zasiedzieć Twoją część domu?
Czytaj więcej
2026-09-23
Co się stanie, jeśli były małżonek umrze przed podziałem majątku?
Czytaj więcej
2026-05-11
Nakaz natychmiastowej wyprowadzki z domu, opuszczenia mieszkania - co oznacza
Czytaj więcej
2026-03-10
Wyjazd dziecka za granicę: kiedy potrzebna jest zgoda drugiego rodzica?
Czytaj więcej
2026-03-10
Jak usunąć się z Krajowego Rejestru Zadłużonych?
Czytaj więcej
2026-03-10
Kontakty z dzieckiem w wakacje i święta – gotowy schemat harmonogramu
Czytaj więcej